Koronkowy top na każdą okazję

Koronkową bluzkę zawdzięczam poniekąd mamie. Któregoś razu zauważyła podobną u jakiejś dziewczyny na ulicy i pełna przekonania, że muszę taką sobie uszyć, wierciła mi dziurę w brzuchu. Aż się dowierciła, bo koronkę w końcu kupiłam i do szycia bluzki się zabrałam. Doszłam też do pewnego bardzo odkrywczego wniosku. Otóż bluzka uszyta z koronki ma zdecydowanie znamiona bazy, czyli odzienia na wskroś uniwersalnego. Może wyglądać albo elegancko, albo wdzięcznie i romantycznie, zawsze zaś bardzo kobieco – wszytko zależy od tego, jaki przywdziejemy dół. DSC06322

A teraz do rzeczy. Z racji, że koronka była elastyczna, ale spód, czyli popelina z elastanem (zdecydowanie bardziej sprawdziłby się batyst), już trochę mniej, szukałam wykroju na bluzkę z tkaniny, która z powodzeniem przejdzie przez głowę. Wybrałam model 135 z Burdy 2/2013, przy czym całość skróciłam o jakieś 5 cm. Skróciłam także rękawy, obniżyłam zaszewki o 1,5 cm, a dekolt wykończyłam odszyciem. Jeśli jesteście żądni jeszcze większej liczby szczegółów, napiszę, że warstwę wierzchnią i spodnią uszyłam oddzielnie i połączyłam je zszywając je z odszyciem i wszywając rękawy. Do zszycia części z koronki wykorzystałam szew francuski. Warstwa spodnia jest krótsza od wierzchniej o jakiś centymetr. DSC06311DSC06312

Powoli i z mozołem buduję sobie swoją bazę kolorystyczną. Myślę, że jestem na dobrej drodze. Zdarza mi się jeszcze co prawda szyć z materiałów zakupionych przed moją ubraniową rewolucją, ale tych mam już naprawdę niewiele, a niektóre wpisują się w nowe reguły. Zasadniczo jednak trzymam się swojego postanowienia i zdaje się, że taka konsekwencja przynosi wymierne efekty. Coraz rzadziej mam kłopot z dopasowaniem do siebie części garderoby, a z drugiej strony obawa, że będzie wiało nudą, jakoś mnie nie trapi. Mam co prawda kolejną bluzkę w kolorze écru, ale zupełnie niepodobną do tej z falą. Mam też w planach następną i ta też będzie niepodobna do żadnej poprzedniej. I mam niezłą frajdę, bo skoro ograniczyłam się kolorami, próbuję szukać urozmaicenia gdzie indziej.DSC06326

Pozdrawiam ciepło, Kasia :).

error

28 thoughts on “Koronkowy top na każdą okazję

  1. Podziwiam za konsekwencję! Ja nie umiem się powstrzymać od kupowana tkanin które akurat mi w oko w padną! A pięknych bluzek nigdy nie za mało – tym bardziej koronkowych! Do dzinsów, do spódnicy, do pracy i na randkę – fajne są takie uniwersalne ciuszki!

    1. Mi na początku było dość trudno się powstrzymać przed kupowaniem wszystkiego, co mi się spodobało, ale z każdym zakupami jest coraz lepiej :). Mam spory deficyt bluzek, więc tych u mnie się jeszcze trochę pojawi.

  2. Piękna jest. Uwielbiam białe bluzki, to moja niekwestionowana baza latem. Fajnie, że trzymasz się swojej analizy kolorystycznej, trzymam kciuki za dalsze wytrwanie 🙂

    1. Dziękuję :). Latem biel sprawdza się świetnie. Ciało lekko muśnięte słońcem spowite w białe łaszki wygląda bardzo korzystnie. Każdy tylko musi znaleźć swój odcień bieli.

  3. Bardzo ładna, co do koloru, to tak trzymaj – jest Ci w niej bardzo do twarzy 😉 Fajnie wykorzystałaś brzeg koronki. Ja muszę w końcu przysiąść nad doborem swoich kolorów.

  4. Śliczny ten top. Koronka wygląda bardzo elegancko a szorty dodają stylizacji lekkiego pazura! Bardzo mi się podoba także druga bluzka z wodą. Takie letnie góry to obowiązkowe elementy garderoby szczególnie gdy tak dobrze Ci w tym odcieniu bieli. Pozdrowienia

    1. Dziękuję. Cieszę się, że Ci się podoba. Z tą bluzką to w ogóle fajna sprawa, bo wygląda całkiem efektownie, a roboty przy niej niewiele. Muszę pomyśleć jeszcze o innych kolorach.

  5. Pięknie wyszła ta bluzka. Taka uniwersalna, nie byłam nigdy przekonana do koronki, ale na Tobie wygląda rewelacyjnie. Trzymanie się swoich ulubionych kolorów jest ok, ale zaszaleć także czasem trzeba 🙂

    1. Dziękuje :). Ja szaleństwa mam chwilowo za sobą, teraz staram się robić bardziej przemyślane zakupy. Głównie dlatego, że miałam ogromny problem z dobieraniem poszczególnych części garderoby. Może jak już uszyję wszystkie swoje bazowe ciuchy, skuszę się na jakieś szaleństwo ;).

  6. Kasiu, bluzeczka jest kapitalna, dotarło do mnie, że też taka by mi sie przydała, to juz kolejna z Twoich propozycji, które z otwartymi rekami przyjęłabym do swojej szafy :)))

    1. Wirtualnie dzielę się z Tobą moją szafą ;). Na szczęście taką bluzeczkę szyje się raz dwa, więc jeśli będziesz miała tylko tkaniny nań się nadające, możesz ją uszyć, traktując to jako przerywnik w poważnym szyciu. Pozdrawiam serdecznie :).

    1. Dziękuję :). Ja koronkę kupiłam w Natanie (supertkaniny.com). Cena przyzwoita, jakość też :). Nie jest to co prawda gipiura, ale też może być.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *