• różności

    Przerwa na relaks

    Ostatnio zachęcona nieco okolicznościami dokonałam lekkiego skoku w bok i z szycia ubrań przerzuciłam się najpierw myślami, a później działaniami, na balkon. Balkon jest duży, a dokładniej rzecz ujmując długi, bo leci sobie wzdłuż całego mieszkania (wschodnio-południowy róg), przez długi…

  • DZIECIĘCE,  różności,  ubrania dziecięce

    Mały mężczyzna

    Bywa,  że w swoim macierzyństwie popadam w skrajności. Czasami wydaje mi się, że mój trzyipółlatek jest taaaki duży i samodzielny, że mógłby biegać po podwórku bez nadzoru albo wyskoczyć po coś do sklepu w razie nagłej potrzeby. A innym razem…

  • DAMSKIE,  różności

    Jestem, szyję

    Zaraz czerwiec się skończy, zaraz wreszcie odetchnę. Szyciowo wypełniałam sobie niemal każdą wolną chwilę, ale plan jak na moje możliwości miałam ambitny. Uszyłam sukienkę na wesele i garnitur dla Bąka (kieszenie, wypustki, patki, podszewka – full zestaw po prostu). W międzyczasie…

  • różności

    Przygotowania świąteczne

    Plany na szycie w grudniu miałam tak ambitne, że gdyby udało mi się je zrealizować, to spokojnie mogłabym cały styczeń i pół lutego robić tylko zdjęcia i wrzucać kolejne posty. Oraz planować, co bardzo lubię. Ale się rypło wszystko z…

  • różności

    Torba-nie-plecak, czyli zawiedzione nadzieje

    Ostatnimi czasy, czując oddech lata na plecach i skreślając kolejne dni w kalendarzu pozostałe do urlopu, rzucam się na szycie jak Książę Igthorn na sok z gumijagód. Wszystko dlatego, że wymyśliłam sobie uszycie tylu rzeczy, że gdybym usłyszała je wszystkie…