• różności

    Słonie na balkonie

    Tegoroczne przygotowania do świąt porzuciłam na rzecz słoni. Nie byle jakich słoni jednak. Słonie mają być prezentem dla dzieciaczków, które bardzo potrzebują takich niezwykłych przytulanek. Bo słonie są niezwykłe – dobre, empatyczne i bardzo opiekuńcze. O akcji dowiedziałam się od…

  • różności

    Prezenty

    Jesteśmy już po świętach, więc wreszcie mogę pochwalić się tym, co uszyłam w ramach prezentów podchoinkowych 🙂 Oba zestawy zostały podarowane miłośnikom żagli, którzy właśnie urządzili się w nowym mieszkaniu. Na pierwszy ogień – poduchy. W ich powstawanie postanowiłam zaangażować…

  • różności

    Jestem fabryką

    Już byłam na ostatniej prostej z żakietem, już prawie kończyłam i… nie skończyłam. Uznałam, że jednak muszę wymienić czarne poduszki na białe. Żakiet leży i czeka. Ja nie. Uzbrojona w koncepcję i plan działania zabrałam się wczoraj za produkcję ozdób…

  • różności

    (Przed)świątecznie

    Szyję żakiet, ale że opornie mi idzie i znowu z przebojami, w międzyczasie (wbrew swoim zasadom) oddaję się produkcji ozdób świątecznych. Na choinkę. Na razie do pokoju Misiaka. Ćwiczę umiejętność szycia filcu na jego ozdobach, żeby potem nasze były już…

  • różności

    Jak uszyć lalkę i nie zwariować (przy szyciu włosów)

    Mikołaj sobie wymyślił, że dziecko na Mikołajki dostanie lalkę. Taką zwykłą lalkę szmaciankę z resztek, co nie znaczy byle jaką lalkę. Lalka miała być chłopcem i to w zasadzie był jedyny konkret. Reszta miała wyjść w praniu. Najpierw powstał rysunek…

  • różności

    Trudy szycia rodzinnego

    Ostatnio szyję z doskoku. Z dwóch powodów. Po pierwsze – jakoś tak zajęć innych mam więcej, spraw do ogarnięcia. Drugi powód ma jakieś 93–94 cm, niespełna dwa lata i od jakiegoś czasu podziela moją pasję 🙂 Kiedy więc ulatniam się…